I znowu wysoko…

Wracam do kolejnego dnia w górach. Tym razem to miała być znowu samotna wyprawa. Przed kasą do wyciągu Zbyszek byłem tuż przed dziewiątą, ale i tak musiałem swoje odstać. Jazda wyciągiem na Kopę sprawia mi coraz mniej mentalnego problemu. Zawsze podczas „lotu” mam w głowie to, co będzie się działo zaraz po „wylądowaniu”. Pogoda była wspaniała. W planie była trasa czarnym szlakiem w kierunku Domu Śląskiego, potem skręt w prawo, w kierunku szczytów nad Małym i Wielkim Stawem, następnie Słonecznik, zejście koło Pielgrzymów do Polany, a na koniec zielonym szlakiem powrót do auta. Wydreptałem ponad 12 kilometrów, ale warto było. Spełniłem swoje kolejne marzenie górskie. Moje serce znowu radowały niezwykle magiczne widoki. Miałem dziwne uczucie, ponieważ byłem jednym z niewielu turystów, którzy nie kierowali się na Śnieżkę, tylko w przeciwnym kierunku. A ludzi idących na najwyższe wzniesienie Karkonoszy było naprawdę bardzo dużo. Chociaż ogromnie zmęczony powróciłem do mieszkania bardzo szczęśliwy, napełniony cudownymi, górskimi przeżyciami. Pisząc ten tekst bardzo tęsknię za górami, za tym cudownym, zawsze rześkim powietrzem, za ciszą, za chmurami na wyciągnięcie rąk, za przepaściami, za łagodnymi stokami, za przestrzenią, za odległościami, za…. Ach!!!

Na szyi nieodłączny wtedy aparat GFX100RF i poniżej kilka prób uwiecznienia piękna, którego nie uwieczni się tak, jak we własnym sercu. Fotografia czarno białą, będącą tą wyróżniającą wpis, jest moją ulubioną z tej wyprawy.

2 odpowiedzi na “I znowu wysoko…”

  1. Jakoś więcej masz szczęścia ostatnio. Ja też byłem z synem niedawno na Śnieżce i pogoda była piękna dzień przed i dzień po… W dniu naszej wycieczki wysmagał nas zimny wiatr, była mgła i od czasu do czasu lekko padało.

    Cieszę się jednak razem z Tobą pięknymi widokami, które uwieczniłeś i zgadzam się, że czarno-białe zdjęcie wyróżniające jest wspaniałe. Kształty chmur i skałek znakomicie ze sobą harmonizują, a wisienką na torcie jest postać turysty. On jest tym punktem, który skupia uwagę i sprawia, że kompozycja nabiera głębszego sensu.

    Gratuluję!

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz