I znowu muszę przerwać swoją opowieść o pięknych krajobrazach Karkonoszy, gdyż dwa dni temu miałem zaszczyt i przyjemność spotkać osobę niezwykłą, pełnego pasji fotografa Marcina Mentla, który w cudownym miejscu, w okolicach nurtu Wisły, niedaleko Torunia, ma swoje własne studio fotograficzne, zbudowane przez Niego samego. A w tym studio dzieją się magiczne cuda. Otóż Pan Marcin praktykuje tam fotografię metodą mokrego kolodionu. Co to oznacza? Otóż tylko i aż powrót do źródeł fotografii, do drugiej połowy dziewiętnastego wieku. W tym magicznym miejscu wszystko jest dziełem rąk, myśli i pasji Pana Marcina, nawet tajemniczo brzmiące związki chemiczne niezbędne do wywołania wspaniałych fotografii. Zazwyczaj odbywają się tam sesje portretowe. Stary aparat wielkoformatowy, z prawie nieosiągalnym na rynku wtórnym obiektywem, lampy studyjne sprowadzone z amerykańskiego demobilu. Cały proces od przygotowania szklanej płytki pokrytej tajemną substancją, przez wywołanie fotografii w klimatycznej ciemni, odbywa się przy współudziale osoby portretowanej, w miłej i sympatycznej atmosferze. Gotowe zdjęcia są na koniec suszone, pokrywane lakierem (produkcji naszego fotografa alchemika) i znowu suszone. Gotowy produkt wygląda jak wyjęty z głębokiej szuflady po pradziadku. W dobie miliardów cyfrowych fotografii, wyedytowanych przez sztuczną inteligencję, w studio w Dzikowie Chrapach jesteśmy zaszokowani prostotą uwiecznienia na szkle postaci portretowanej. Magia!!! Jeśli ktoś chcę pogłębić tematykę mokrego kolodionu, to zachęcam do wertowania Internetu. Ja polecam z całego serca prace Pana Marcina. Jeśli chcecie spotkać fotografa z pasją, który zaryzykował powrót do źródeł, podaję Jego adres internetowy. Urodzinowy voucher będzie prezentem nietuzinkowym i trwałym na całe życie. Nadmieniam, że wpis ten nie jest sponsorowany przez Pana Marcina, lecz wynika z mojego głębokiego podziwu dla Jego pracy. Jak dotąd unikałem wstawiania do Internetu fotografii z moją podobizną. Tym razem jednorazowo zmieniam zdanie i załączam dwie fotografie z moim wizerunkiem.




Wspaniałe spotkanie. Portrety rzeczywiście unikatowe. Miło Cię zobaczyć 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba