Z duszą na ramieniu, gdyż nasza sunia jeszcze jest w okresie krwawienia, wyruszyliśmy na spacer naszymi ulubionymi, leśnymi traktami. Wiadomo, że bez aparatu się nie obędzie. Dziś padło na Leica Q2. Aparat ten jest godzien odrębnego wpisu, który na pewno się pojawi, ale dziś tylko drobna dygresja. Spojrzałem na jego bryłę i po raz pierwszy …
Z cyklu „Foto na gorąco”.
Szybka i natychmiastowa edycja zdobytego materiału i efekt prawie na gorąco pojawia się na blogu. Uff… Dziś fotografie z jesiennego Wąbrzeźna, a właściwie z Podzamcza. Bardzo lubię moje rodzinne miasto i często do niego wracam. Na dodatek jest bardzo fotogeniczne. Jest też przykładem wspaniałego zarządzania przed dwóch przebojowych menadżerów: Burmistrza i Jego Zastępcy. Leica Q2 …
