Nadszedł w końcu czas, aby uzupełnić moją ulubioną kategorię kolejnym zdjęciem dłoni. Podczas drogi do Fromborka, zahaczyłem o folwark w Kadynach. Pięknie położone miejsce, gdzie można znaleźć miejsce hotelowe, które służy jako baza do pieszych, rowerowych i konnych wojaży. W jednym z budynków gospodarczych znajduje się pracownia niezwykle zdolnego artysty, który z gliny tworzy niesamowite …
Vojtek 40mm
Od dłuższego czasu nie rozstaję się z Leicą M11. Nareszcie udaje mi się okiełznać skomplikowane ostrzenie manualne, a w szczególności dalmierzowe. Wracam niejako do źródeł fotografii, do jej podstaw. Mam nadzieję, że oczy pozwolą mi się cieszyć jeszcze wiele lat taką fotografią prawie analogową. Jakiś czas temu nabyłem obiektyw Voigtlander Nokton Classic 40 mm f/1,4. …
Las malowany światłem (2)
Wczoraj pisałem o kolorach jesiennego grudnia, dziś o kwintesencji fotografii - świetle. Wszak nazwa "fotografia" to zbitka łacińskich słów photos i grapho - malowanie światłem. Przepiękna pogoda wczorajszego dnia zachęciła mnie do długiego spaceru z wierną przyjaciółką Verą. Zimowe światło słoneczne ma cechy sprzyjające fotografii - jest miękkie, płasko ścielące się po fotografowanych powierzchniach, bardziej …
Las malowany światłem (1)
Ile spacerów w lesie odbyłem nieuzbrojony w aparat fotograficzny... Nie sposób policzyć. Chodziłem, patrzyłem i... nie widziałem. A poza tym - co można jeszcze w lesie sfotografować? Kilka tygodni temu oglądałem film na YouTube, w którym mój ulubiony fotograf stwierdził, że w lesie potencjalnych kadrów jest bez liku. Czy miał rację? Oczywiście - tak. Nie …
Z cyklu „Sudeckie Klimaty”
Jak już wspomniałem we wpisie „Nowe gniazdo” - nowe miejsce to nowe wyzwania fotograficzne. Od chwili wejścia w posiadanie lokum w Cieplicach pojawiają się w mojej cyfrowej szufladzie kolejne fotografie. Każdy pobyt w Sudetach to ponad tysiąc kilometrów do pokonania w obie strony. Ale mnie to nie przeraża. Najważniejsze jest to, że mogę być na …
Album pachnący lawendą
Pięć lat minęło od wydania tej książki. Jestem z niej bardzo dumny, chociaż dziś zdjęcia bym inaczej wywołał. Ale to normalna reakcja twórcy. Poniższy wpis ukazał się na starym blogu w październiku 2019 roku. Jest przepełniony moją ówczesną fascynacją programami graficznymi. Praca nad "Fotowyprawą pachnącą lawendą" przyniosła mi bardzo dużo satysfakcji. "Kilka dni temu zakończyłem …
Nowe gniazdo
W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku rozczytywałem się w książkach Williama Whartona. Wspólnym mianownikiem wielu pozycji literackich tego nieżyjącego już pisarza, były zakładane przez Niego gniazda, w których toczyły się opowieści. Sformułowanie „gniazda” odnosi się w tym przypadku do miejsc, w których mieszkał sam i z rodziną. Coś z tej literatury we mnie głęboko pozostało, ponieważ i …
Ostrość
Od samego początku mojego fotografowania mam obsesję ostrych zdjęć. Zawsze przed zakupem sprzętu fotograficznego czytam opinie na jego temat, oglądam testy, śledzę rankingi. Ostrość, ostrość i jeszcze raz ostrość. Jest jednak światełko w tunelu… Zaczynam odpuszczać i coraz bardziej przekonują mnie opinie, że „żyletki” nie zawsze są konieczne. Teoretycznie mam to w małym palcu: głębia …
Fotorelacja retro z parady Citroenów (Toruń 17.08.2024)
Wszystkie zdjęcia wykonałem aparatem Nikon Z6II z obiektywem Nikon Nikor 24-120mm. Preset ustawień z Topaz Studio 2.
Konie Camargue
Lubię zaglądać do przepastnej elektronicznej szuflady, gdzie przechowuję swoje zdjęcia. Dziś zatrzymałem się na dłużej w katalogach fotografii wykonanych podczas wyprawy do Prowansji w 2019 roku. Dwie sesje fotograficzne podczas tej wyprawy poświęciłem słynnym, półdzikim koniom Camargue. Ich nazwa pochodzi od Camargue - krainy geograficznej na południu Francji, położonej między dwiema głównymi odnogami Rodanu w …
