Jestem zwolennikiem teorii, że naciśnięcie migawki aparatu nie kończy procesu powstawania fotografii. Można ten proces znacznie skrócić fotografując w jpg-ach, które są wytworem zakodowanych algorytmów w procesorze aparatu. Oczywiście można ten końcowy "produkt" pozmieniać w aplikacjach graficznych, ale w większości przypadków tego się nie robi. Współczesne aparaty mają bardzo sprawne procesory i efekt ich działania …
Niedzielny wypad
W niedzielę i poniedziałek miałem przyjemność skonsumować prezent w postaci vouchera do hotelu spa. Pięknie położony zespół pałacowo - parkowy, w zacisznym miejscu z dostępem do linii brzegowej malowniczego jeziora. Miałem wątpliwości (jak zresztą zawsze) jaki aparat zabrać ze sobą. Tym razem postawiłem na Leicę M11 z podpiętym summicronem 35mm. Fotografowanie tym prawie analogowym aparatem, …
Relacja z ogrodu cz. 3
Niestety, w ogrodzie nie jest wesoło... Majowy mróz dokonał spustoszenia. Rozmiar szkód jest bardzo duży. Ostały się oczywiście chwasty i najmocniejsze rośliny. Delikatna wisteria, turki świeżo posadzone, różaneczniki... bardzo odczuły ten nienormalny chłód. Bardzo współczuję tym wszystkim, którzy z dóbr ziemskich żyją. Mam nadzieję, że natura ich w inny sposób wynagrodzi. Dołączam kilka fotografii ze …
Sudeckie wycieczki -Śnieżka
Ciągle czasu mi brakuje na regularne wpisy z moich odwiedzin, bliskich mojemu sercu Sudetów. Zaległości jest sporo, ale chyba teraz napiszę kilka słów o ostanim moim pobycie na południu Polski, który jutro się skończy pięciogodzinną podróżą do domu. Muszę jednak przyznać, że to był chyba mój najważniejszy dotąd wyjazd . Trudno się przyznać, ale dopiero …
Wzory i struktury
Na początku mojej przygody z fotografią zafascynowałem się książkami Bryana Petersona, amerykańskiego fotografa, który w bardzo przystępny sposób napisał kilka książek - poradników dla fotoamatorów. Książki te miały w tytule wspólny mianownik: "bez tajemnic". Była to zatem ekspozycja, kolory, kompozycja, lampy... bez tajemnic. Do dziś niezwykle inspirująco działa na moje podejście do fotografii. Jednym z …
Vera wita wiosnę a.d. 2025
Wspominałem w poprzednim wpisie, że w miniony poniedziałek dokonałem rewolucyjnych zmian w sprzęcie fotograficznym. Pożegnałem się ze sprzętem Olympusa/OM Systems (a było tego niemało) oraz z Fujifilm X, którego testowałem przez rok. Nie przywiązałem się do tego sprzętu, chociaż jest to bardzo subiektywne odczucie, ponieważ Fujifilm robi wspaniałe aparaty i obiektywy, jest dominantem na rynku …
Myja
Po dłuższej przerwie fotograficznej, spowodowanej pracą nad wydaniem mojej szóstej książki, wracam do kadrów wykonanych w listopadzie 2024 roku. Dziś kilka ujęć ze spaceru w kierunku kaskady Myi, potoku, którego źródła znajdują się na zboczach Smogorni, na wysokości 1275 m.n.p.m. Nastrój listopadowego, mokrego, zachmurzonego dnia wspaniale współgrał z surowym klimatem gęstego lasu. Oto kilka fotografii …
PROGawędki część 1 – „In The Court Of The Crimson King” – King Crimson
W sobotę, 19 stycznia, odbyło się pierwsze spotkanie czteroosobowej grupy, którą od wielu lat łączy muzyka rocka progresywnego. Marcin, Łukasz, Przemek i ja postanowiliśmy nagrywać nasze rozmowy i docelowo umieszczać je na Youtube, na kanale pod nazwą PROGawędki. Na pierwszy ognień wzięliśmy kultowy album King Crimson "In The Court Of The Crimson King" oraz jego …
Czytaj dalej "PROGawędki część 1 – „In The Court Of The Crimson King” – King Crimson"
Zima na krótko.
Pogoda nas nadal nie rozpieszcza. Po dwóch dniach lekko mroźnej zimy z cienką warstwą śniegu, wróciła plucha, szarość i "listopadowość". Na szczęście udało mi się wykorzystać zimowe dwa dni. Z wiernymi towarzyszami wyruszyłem sprawdzić jak zmienił się las w zimowej szacie. Zabrałem ze sobą Nikona Z6II z przypiętym manualnym Voigtlanderem Noktonem Classic 40 mm f/1.4. …
2024/2025
Święta już minęły, szczerze mówiąc bez żalu. Trwa najdłuższy w roku okres wyprzedaży, zwolnienia gospodarki, zakupów materiałów pirotechnicznych, które do szału doprowadzą osoby w podeszłym wieku i zwierzęta. I tak rok w rok... A ja chciałbym podsumować "blogowo" mijający rok. Fotograficznie pierwszy kwartał nie należał do płodnych. Niewiele razy sięgałem po aparat. Potem, na szczęście, …
