Trochę o sprzęcie…

Na początku września miałem szczęście znowu przebywać w górskich klimatach. Oczywiście, mam na myśli Sudety, z którymi jestem związany od kilku lat. Chociaż wycieczki w ciągu tygodniowego pobytu nie były zbyt intensywne, to środa dała się we znaki. Opowiem o tym innym razem, dziś jednak o sprzęcie, który zabrałem. Padło tym razem na bezlusterkowiec średniego …