Często wraca do mnie temat udostępniania swoich produktów artystycznych szerokiej publiczności. Specjalnie zastosowałem tu wyraz "produktów", gdyż słowo "dzieł" można odebrać jako przejaw megalomanii. Napisałem kiedyś sześć książek. Podjąłem próbę pozyskania wydawcy. Skończyło się na górnolotnej propozycji tzw. selfpublishingu, czyli takiego, że ja wykładam kasę na wydruk, a potem już tylko wielka niewiadoma. Bardzo często …
Trochę przemyśleń…
Moje ostatnie rewolucyjne zmiany w życiu zawodowym, które nie były łatwe, wręcz burzliwe, powodują w moim umyśle rozważania nieco głębszej natury. Nabierając dystansu do lutowych stresów zaczynam wiele spraw, mnie i nie tylko mnie dotyczących, widzieć z innej perspektywy. Dziś kilka zdań o bogactwie i jego implikacjach. Bogactwo to stan umysłu. Stwierdzenie to przypisywane jest …
Trochę więcej słów
Poniżej historyczny wpis, który zamieściłem w nieistniejącym już starym blogu w dniu 23 marca 2016 roku. Jest to treść, która się prosi o współczesny komentarz. Pojawi się w przyszłości na pewno. ”W literaturze poświęconej filozofii stoickiej, w tekstach największych starożytnych, stoickich myślicieli, wiele wersów poświęca się gospodarowaniu własnym czasem. Temat ten podejmowałem również na łamach …
Bryan Peterson
Niedawno dowiedziałem się o śmierci mojego guru fotograficznego - Bryana Petersona. Zmarł w wieku 72 lat. Jestem ogromnie zasmucony, że ten niezwykły pasjonat fotografii, wspaniały nauczyciel, człowiek obdarzony niesamowitym humorem oraz umiejętnością przekazywania wiedzy w sposób dowcipny i przystępny, odszedł z tego Świata tak przedwcześnie. Moją wiedzę o fotografii zawsze czerpałem z dwóch źródeł: od …
„Władza”
Ukazała się w postaci drukowanej następna książka mojego autorstwa. Jest to Władza, powieść napisana w 2018 roku, która dość długo przeleżała w mojej szufladzie w postaci rękopisu. „Każda władza deprawuje, władza absolutna deprawuje absolutnie". Słowa żyjącego w XIX wieku lorda Johna Dahlberg-Acton są przerażająco aktualne. Władza jest swoistym studium relacji między ludźmi, a także studium …
Gdzie jest wena !!??
Mija drugi miesiąc, od kiedy moje artystyczne "ja" usunęło się w cień, dając się zdominować przez "ja" (nazywam je) "ścisłe". Ścisłe, bo praktyczne, wyliczone, zaplanowane, zanotowane, fizyczno-matematyczne. Brak w nim miejsca dla duchowych uniesień, dla widzenia okiem fotograficznym. Życie w tym wydaniu toczy się wokół biznesu, planów, remontów, wyjazdów, negocjacji, przelewów, kalkulacji, analiz... Uff... Tęsknię …
Koniec roku
Czasami lubię zrobić sobie przerwę. Nie fotografować, nie wywoływać zdjęć w cyfrowej ciemni, nie pisać bloga. Nawet praca nad niewydaną jeszcze książką p.t. „Władza” mi nie idzie. Wtedy skupiam się na innych sprawach, które biegną równolegle, do tych artystycznych. Grudzień właśnie taki był. Działo się wiele, albo nawet więcej i nie zawsze po mojej myśli… …
