Nik Collection 9

Post traktuję jako nie do końca przygotowany, pełen emocji i pierwszych wrażeń. Od niepamiętnych czasów korzystam z pakietu Nik Collection DX0. Używałem tego pakietu z dużą dozą rozsądku, nie wykonując edycji fotografii zbyt drastycznie. Ostatnia odsłona tego pakietu, różnych aplikacji, wchodzących w skład Nik Collection, jest po prostu fantastyczna. Oczywiście pojawiła się wszechobecna „AI”, ale nie ma wymogu korzystania z jej algorytmów. Cóż mam powiedzieć – jestem zafascynowany możliwościami nowej odsłony tego pakietu. Dla osób, będących miłośnikami nietuzinkowych edycji fotografii, będących na granicy tworzenia grafiki z fotografii, jest to wymarzone narzędzie. Być może będąc przytłoczonym liczbą zwykłych fotografii, prosto z puszki, niejeden miłośnik tego hobby sięgnie po te narzędzia, aby nadać swojej twórczości wyjątkowy sznyt, taki niepowtarzalny, taki własny, nie będący szablonem opublikowanych kiedyś sposobów widzenia otaczającej rzeczywistości. Planuję cykl tematycznych wpisów dotyczących każdej aplikacji z rodziny Nic Collection. Dziś kilka, naprędce wyedytowanych na szybko fotografii w tym magicznym pakiecie.

Dodaj komentarz