Ale popołudnie…!

Wczoraj, w niedzielę, z inicjatywy mojego najstarszego, dorosłego Wnuka Filipa, wybraliśmy się na sesję krajobrazową nad Wisłę. Zanim wyjechaliśmy uzbrojeni w aparaty Filip prosił mnie o krótką, zwięzłą lekcję odkrywająca tajniki fotografii. Rozmawialiśmy o starych aparatach analogowych, o lustrzankach, o bezlusterkowcach, o nowoczesnych kompaktach, o wielkości matryc, o trójkącie ekspozycji... Nareszcie miałem przed sobą kogoś, …