We wtorek rano pojawiło się okienko pogodowe, które zapowiadało nieskazitelne warunki do górskich wycieczek. Zaplanowałem w samotności pokonać ponad siedem kilometrów po najrówniejszych obszarach w pobliżu Śnieżki. Wczesnym rankiem wyszedłem z psem i zerknąłem w kierunku gór. Niebo nad nimi było błękitne, ani jednej chmurki. To niedobrze, takie niebo nie jest fotogeniczne, a w środku …
