Fujifilm w Kołobrzegu

Po kilku tygodniach stałego monitoringu internetu, a w szczególności sklepów internetowych ze sprzętem fotograficznym udało mi się namierzyć jedną sztukę świętego Graala - Fujifilm X100 VI. Aparat miał swoją premierę w lutym 2024 roku. W sklepach pojawiły się pojedyncze sztuki, po czym zginął z oferty. Podejrzewano niesprostanie popytowi przez producenta. Co pewien czas sklepy otrzymywały …

Festiwal Fotoforma

Drugi raz sklep ze sprzętem fotograficznym fotoforma.pl zorganizował targi pod nazwą Festiwal Fotoforma. Wprawdzie odbyły się one w dniach 13 i 14 czerwca tego roku, ale znając moje tempo pracy dopiero dziś napiszę kilka słów na ten temat i dołączę kilka zdjęć. Poprzednie, pierwsze, targi odbyły się w ubiegłym roku w październiku. Tym razem wybrano …

Wiosenny armagedon

Za oknem ogród budzi się z zimowego snu, zieleń otacza nas niezliczoną liczbą odcieni, kwiatki cieszą oczy różnorodnością kolorów, kształtów, struktur oraz zapachów. A w domu remontowy armagedon. Już od tygodnia trwa demolka, a do końca tego trudnego okresu jeszcze daleko. Zaczęło się od planów pomalowania ścian, a skończyło się na odwróceniu do góry nogami …

Gdzie jest wena !!??

Mija drugi miesiąc, od kiedy moje artystyczne "ja" usunęło się w cień, dając się zdominować przez "ja" (nazywam je) "ścisłe". Ścisłe, bo praktyczne, wyliczone, zaplanowane, zanotowane, fizyczno-matematyczne. Brak w nim miejsca dla duchowych uniesień, dla widzenia okiem fotograficznym. Życie w tym wydaniu toczy się wokół biznesu, planów, remontów, wyjazdów, negocjacji, przelewów, kalkulacji, analiz... Uff... Tęsknię …

Koniec stycznia

A ja cały czas bez weny twórczej. Aparaty stoją na półce, zarastają kurzem. Świat za oknem szaro - bury, deszczowy, wietrzny, psa trudno wyrzucić na dwór. Może to nie jest usprawiedliwienie, ponieważ fotografować można o każdej porze roku. Przecież zdjęcia czarno białe są piękne. Świat właściwie jest teraz czarno biały, chociaż nie… Zrobiło się ciepło …

Wspomnienia z Kołobrzegu

Grudzień i styczeń muszę zaliczyć do najmniej aktywnych fotograficznie miesięcy. Ubolewam nad tym, chociaż styczeń przecież dopiero się zaczął. Zatem jak w tytule, wspomnienia z Kołobrzegu. Listopadowy wypad do tego kurortu był naszym kolejnym. Bywało, że jeździliśmy tam dwa razy do roku. Ostatni raz w styczniu 2020 roku, tuż przed pandemią, a jeszcze wcześniej we …

Koniec roku

Czasami lubię zrobić sobie przerwę. Nie fotografować, nie wywoływać zdjęć w cyfrowej ciemni, nie pisać bloga. Nawet praca nad niewydaną jeszcze książką p.t. „Władza” mi nie idzie. Wtedy skupiam się na innych sprawach, które biegną równolegle, do tych artystycznych. Grudzień właśnie taki był. Działo się wiele, albo nawet więcej i nie zawsze po mojej myśli… …

Oko fotografa

19 stycznia 2022 roku na starym blogu pojawił się taki oto post. ""Dostrzeganie tego, czego inni nie widzą, znajdowanie piękna i harmonii w rzeczach przeoczonych przez innych...” (Stoicyzm na każdy dzień roku, Ryan Holiday & Stephen Hanselman, str. 34) - oto cechy fotografa. Aby uchwycić ten właściwy kadr nie wystarczy tylko patrzeć, trzeba widzieć. Bardzo …

Z cyklu „Foto na gorąco”.

Piękny dzień… Nasze Święto Niepodległości… Pogoda wspaniała jak na listopad. Ludzie ruszyli do lasu po resztki grzybów i na spacery z kijkami i, tak jak my, z psem. Las już wyraźnie listopadowy. Kolor żółty i brązowy zamienia się w brunatny, rdzawy. Tylko moje ukochane brzozy nadal świecą żółtymi „lampkami led”, które co rusz pojedynczo lądują …

Dłonie/Hands (6)

Po trzech latach przerwy mogłem znowu wziąć do ręki zmaterializowany efekt swojej twórczości. Tym razem to foto-książka. Przyznaję, że wydrukowane fotografie mają większą magię, a czarno-białe jeszcze bardziej... Miłe uczucie... To wyjątkowe, bo składające się z jednego egzemplarza, wydawnictwo nazwałem „Dłonie”. Jest to tzw. pokazowy egzemplarz i raczej wątpię, że może się rozprzestrzenić dalej niż …