Piękny dzień… Nasze Święto Niepodległości… Pogoda wspaniała jak na listopad. Ludzie ruszyli do lasu po resztki grzybów i na spacery z kijkami i, tak jak my, z psem. Las już wyraźnie listopadowy. Kolor żółty i brązowy zamienia się w brunatny, rdzawy. Tylko moje ukochane brzozy nadal świecą żółtymi „lampkami led”, które co rusz pojedynczo lądują …
