Lubię zaglądać do przepastnej elektronicznej szuflady, gdzie przechowuję swoje zdjęcia. Dziś zatrzymałem się na dłużej w katalogach fotografii wykonanych podczas wyprawy do Prowansji w 2019 roku. Dwie sesje fotograficzne podczas tej wyprawy poświęciłem słynnym, półdzikim koniom Camargue. Ich nazwa pochodzi od Camargue - krainy geograficznej na południu Francji, położonej między dwiema głównymi odnogami Rodanu w …
Dłonie/Hands (6)
Wrzesień 2022. Skansen w Sierpcu. Prawdziwa uczta fotograficzna. Wspaniałe spotkanie z twórcami rękodzielnictwa, z rolnikami zbierającymi plony po urodzajnym lecie, z kobietami ze wsi, z troską dbającymi o zagospodarowania najdrobniejszego bogactwa, jakie dała Ziemia. Jednym z twórców był bezimienny rzeźbiarz w drewnie. Z zapartym tchem przyglądałem się jego powolnym ruchom: najpierw ostrzeniu nożyka, potem mozolnego …
Aparat idealny?
Właśnie jesteśmy kilka dni po premierze nowych aparatów Canona. Światło dzienne ujrzały EOS R1 i R5 Mark II. Są to profesjonalne urządzenia z niesamowitymi parametrami. Trzeba jednak za nie zapłacić naprawdę solidną kasę. Oczywiście statystycznego fotografa nie będzie stać na taki zakup i właściwie to nie potrzeba mu wielkiego kloca, który służyć ma profesjonalnym fotografom. …
Fujifilm w Kołobrzegu
Po kilku tygodniach stałego monitoringu internetu, a w szczególności sklepów internetowych ze sprzętem fotograficznym udało mi się namierzyć jedną sztukę świętego Graala - Fujifilm X100 VI. Aparat miał swoją premierę w lutym 2024 roku. W sklepach pojawiły się pojedyncze sztuki, po czym zginął z oferty. Podejrzewano niesprostanie popytowi przez producenta. Co pewien czas sklepy otrzymywały …
Festiwal Fotoforma
Drugi raz sklep ze sprzętem fotograficznym fotoforma.pl zorganizował targi pod nazwą Festiwal Fotoforma. Wprawdzie odbyły się one w dniach 13 i 14 czerwca tego roku, ale znając moje tempo pracy dopiero dziś napiszę kilka słów na ten temat i dołączę kilka zdjęć. Poprzednie, pierwsze, targi odbyły się w ubiegłym roku w październiku. Tym razem wybrano …
Wiosenny armagedon
Za oknem ogród budzi się z zimowego snu, zieleń otacza nas niezliczoną liczbą odcieni, kwiatki cieszą oczy różnorodnością kolorów, kształtów, struktur oraz zapachów. A w domu remontowy armagedon. Już od tygodnia trwa demolka, a do końca tego trudnego okresu jeszcze daleko. Zaczęło się od planów pomalowania ścian, a skończyło się na odwróceniu do góry nogami …
Gdzie jest wena !!??
Mija drugi miesiąc, od kiedy moje artystyczne "ja" usunęło się w cień, dając się zdominować przez "ja" (nazywam je) "ścisłe". Ścisłe, bo praktyczne, wyliczone, zaplanowane, zanotowane, fizyczno-matematyczne. Brak w nim miejsca dla duchowych uniesień, dla widzenia okiem fotograficznym. Życie w tym wydaniu toczy się wokół biznesu, planów, remontów, wyjazdów, negocjacji, przelewów, kalkulacji, analiz... Uff... Tęsknię …
Koniec stycznia
A ja cały czas bez weny twórczej. Aparaty stoją na półce, zarastają kurzem. Świat za oknem szaro - bury, deszczowy, wietrzny, psa trudno wyrzucić na dwór. Może to nie jest usprawiedliwienie, ponieważ fotografować można o każdej porze roku. Przecież zdjęcia czarno białe są piękne. Świat właściwie jest teraz czarno biały, chociaż nie… Zrobiło się ciepło …
Wspomnienia z Kołobrzegu
Grudzień i styczeń muszę zaliczyć do najmniej aktywnych fotograficznie miesięcy. Ubolewam nad tym, chociaż styczeń przecież dopiero się zaczął. Zatem jak w tytule, wspomnienia z Kołobrzegu. Listopadowy wypad do tego kurortu był naszym kolejnym. Bywało, że jeździliśmy tam dwa razy do roku. Ostatni raz w styczniu 2020 roku, tuż przed pandemią, a jeszcze wcześniej we …
Koniec roku
Czasami lubię zrobić sobie przerwę. Nie fotografować, nie wywoływać zdjęć w cyfrowej ciemni, nie pisać bloga. Nawet praca nad niewydaną jeszcze książką p.t. „Władza” mi nie idzie. Wtedy skupiam się na innych sprawach, które biegną równolegle, do tych artystycznych. Grudzień właśnie taki był. Działo się wiele, albo nawet więcej i nie zawsze po mojej myśli… …
