Pisałem niedawno o fotografii czarno białej, która coraz częściej zajmuje moją głowę. Tak sobie myślę, czy nie jest ona antidotum na moją pustkę kreacyjną? Wielokrotnie zastanawiałem się nad wypracowaniem własnego stylu. Z jednej strony własny styl to łatwa rozpoznawalność, to takie DNA fotograficzne. Podoba mi się jak ktoś patrzy na obraz, czy fotografię i mówi: …
