Za oknem ogród budzi się z zimowego snu, zieleń otacza nas niezliczoną liczbą odcieni, kwiatki cieszą oczy różnorodnością kolorów, kształtów, struktur oraz zapachów. A w domu remontowy armagedon. Już od tygodnia trwa demolka, a do końca tego trudnego okresu jeszcze daleko. Zaczęło się od planów pomalowania ścian, a skończyło się na odwróceniu do góry nogami salonu, kuchni i korytarzy . Uff…
Dziś mam taki dzień, że wyrzuciłbym majstrów za drzwi! Ale co potem? Usiadłem więc do komputera i przejrzałem zdjęcia, które wykonałem w ogrodzie.
Tej wiosny nareszcie aura pozwoliła na pełny rozkwit magnolii. Poprzednie lata kończyły się porannymi przymrozkami i kwiaty nie miały szans na pełną prezentację. Tym razem jest inaczej. Nie mogłem więc pozwolić, aby płatki magnolii opadły przed sesją zdjęciową.





A na okrasę piękne sasanki…



Dobrze znam te przygody remontowe. Niewinnie się zaczyna, bo przecież chodzi tylko o malowanie… Zazdroszczę ogrodu, bo mieszkam w mieszkaniu w środku miasta, co ma swoje zalety, ale i spore wady. Piękne kwiaty, uchwycone w najlepszym momencie rozkwitu i świeżości! U nas już po magnoliach, bo płatki opadły. Pozdrawiam!
PolubieniePolubione przez 1 osoba